Pomeczowa wypowiedź Wengera

O tragicznej porażce...

Ciężko mi to przyjąć, ale łatwo wytłumaczyć - byliśmy kiepscy zarówno ofensywnie i defensywnie. Pokazaliśmy się z bardzo słabej strony i zostaliśmy pokonani. Byliśmy zbyt naiwni, dawaliśmy rywalom zbyt wiele miejsca. Musimy teraz się podnieść, zjednoczyć i lepiej zagrać w niedzielę przeciwko Chelsea.

Czemu jego drużyna zagrała niepoprawnie...

Nie wiem. Czy chcieliśmy zbyt bardzo? Czy byliśmy zbyt niepewni siebie i nerwowi? Nie wiem. Nie są oczywiste powody natury fizycznej, gdyż w końcu spotkania graliśmy już całkiem nieźle. Mieliśmy pecha tracąc trzeciego gola. W końcówce byliśmy mocni i gdybyśmy wcześniej strzelili bramkę na 2-1, to mielibyśmy szansę. Przy 3-1 było już za późno.

Czy Boss dokona transferu przed końcem okienka?

Nie działamy przed jutrzejszym wieczorem.

O niepowstrzymaniu Wayne'a Rooney'a...

Rzekłbym, że nie tylko on sprawił nam problemy, ale kilku innych graczy United. Dawaliśmy im zbyt wiele miejsca na rozgrywanie piłki, a Rooney umiał to potem wykorzystać. Straciliśmy dwie bramki typu: "róg dla nas, gol dla nich" - mam na myśli drugi i trzeci gol. Wydaje mi się, że pomyliliśmy się co do ustawiania się i zabrakło nam inteligencji boiskowej. O szansach na mistrzostwo...

To ogromne rozczarowanie i wielki cios. Musimy się odbić od dna - to jest część gry na najwyższym poziomie.

O możliwym braku wiary i zaangażowania...

Nie mieliśmy spójności w defensywie i ofensywie. Piłkarze chcieli zwyciężyć, teraz są załamani. Mają jednak odpowiednie nastawienie i są silni mentalnie. Ciężko jest od razu po meczu stwierdzić, czemu zagraliśmy poniżej poziomu. Byliśmy naiwni.

Czy to znaczy, że skład jest słabszy, niż Boss myślał...

Zawsze zadaję sobie to samo pytanie po porażce. Man United w ostatnich sześciu wyjazdowych spotkaniach z 'top four' zdobył zaledwie jeden punkt. To ich pierwszy o siedmiu spotkań mecz, w którym wygrali przeciwko drużynie z 'top four'. Moglibyśmy powiedzieć, że są naiwni, ale nie byli. Byli lepsi z dwóch powodów: zagrali lepiej, a my zagraliśmy poniżej naszego poziomu. Czemu? Zbyt wcześnie na wnioski. Może problem leżał w psychice piłkarzy, ale ciężko stwierdzić.

O następnym meczu przeciwko Chelsea...

Musimy się skupić i pokazać z innej strony niż dzisiaj. Nie kryliśmy rywali zbyt dobrze, w taki sposób nie wygrywa się wielkich pojedynków.

Czy odpadnięcie z FA Cup miało wpływ na rezultat...

Nie, ani trochę. Nie chcę analizować dokonań poszczególnych zawodników, ale niektórzy zagrali poniżej oczekiwań.

O odbiciu się od dna, jak to miało miejsce po porażce 3-0 z Chelsea...

Jestem świadom, że potrzebujemy teraz czegoś wyjątkowego, by mieć szansę na mistrzostwo. Arsenal.com

źródło:kanonierzy.com